20 listopada 2007

Uwielbiam Go

Nie mogę dłużej zwlekać. Są wyznania, które powinny być uwolnione na czas. Ani zbyt wcześnie, ani za późno. Są słowa, które zaczną żyć nowym życiem w momencie oswobodzenia. Odwiedzą światy, w których dotąd nikt ich nie czytał. To dla nich nie wolno być zbyt opieszałym.

Drugi Raczek? Nie. Takie konkursy szczerości mnie nie kręcą, wbrew opinii internetowych wariatów. Nie mam zamiaru wyznawać na piśmie miłości, to są rzeczy zbyt intymne. A intymne znaczy nie dla słabo zrównoważonej gawiedzi. Pisz wreszcie, do czego zmierzasz! Już.

Uwielbiam Jarosława Kaczyńskiego! Moje serce do spółki z głową upierały się długo przy tym uczuciu ale wreszcie je przekonałem. Uwielbiam Prezesa za jego skłonność do samozagłady. Historia zna przypadki kiedy Wielcy Ludzie pozbywali się ze swojego otoczenia równie inteligentnych, mających (cholera, że też śmią!) własne zdanie. To nie kończyło się dobrze dla Wielkich.

Samemu, ale po mojemu. Powodzenia panie Prezesie.
Z poważaniem, Wielbiciel.


Ten tekst to wyraz moich osobistych poglądów, nie należy go identyfikować z linią programową redakcji TVN 24.

38 Comments:

Anonymous XYZ said...

Tak jest Panie Jarosławie, popieram trzeba rozwiać wątpliwości:)

Uwielbiam Autora!

Z poważaniem, Wielbicielka ( cytat nie wiem z kogo ;))

I tym optymistycznym akcentem kończymy na dziś ( a może zaczynamy??)

XYZ

12:22 AM  
Anonymous kociamber said...

niestety ten tekst do mnie nie przemawia z żadnej strony; to miało być zabawne, ironiczne, ... ?

7:21 AM  
Blogger dratewka said...

Wielcy Ludzie...a pan prezes do takich nie należy... Sam na siebie bicz ukręcił.
Dobrego dnia życzę!:-)

8:17 AM  
Anonymous A. said...

"internetowi wariaci" i "słabo zrównoważona gawiedź" - to sedno tego tekstu. reszta wydaje się być tylko aksamitną rękawiczką mającą opakować tą impertynencję.
tego się nie spodziewałam...

8:52 AM  
Anonymous maja said...

Proszę sobie wyobrazić: pan Jarosław K. z panem Jackiem P. rozmawiają o dziennikarce X, która zagłodziła swojego psa. Pada żarcik: Jarku, słyszałem, że twoi sąsiedzi skarżą się na wycie Reksa…może też zapomniałeś go nakarmić?

Oczywiście pojawia się masa komentarzy na blogu, bo to nieuniknione. Też Pan się burzy i strzela focha w stylu uwielbianego przez Pana (nie bezpodstawnie jak widać) Prezesa Jarosława?
Brak dystansu oraz przewrażliwienie na własnym punkcie. Myślałam, ze ludzie mediów lepiej sobie radzą z tego typu sytuacjami.
Pisanie bloga jest pewną formą „ekshibicjonizmu”. Proszę nie mówić, że nie liczył się Pan z konsekwencjami tej działalności!

Jest Pan niezły w tym, co Pan robi zawodowo i naprawdę mało mnie obchodzi w jakim trybie pracuje Pański mózg: hetero, homo, czy bi. Tak samo, jak nie zastanawiam się nad tym jakim autem pan jeździ, ani jakich perfum używa.
Jestem przekonana, że nikt z nas wniosków co do Pańskiej orientacji seksualnej na podstawie żarciku pana Jacka nie wyciągał, bo jak sam Pan to ujął - to był ŻARCIK i cała rozmowa toczyła się w konwencji żartu. Przykre, że Pan nie zauważył.

Właściwie nie teksty czytelników, które pojawiły się pod poprzednim wpisem nadszarpnęły Pański wizerunek. Przyczyniła się do tego Pańska reakcja. Miałam nadzieję, ze Pan to po prostu przemilczy, jak miewał w zwyczaju.
Toniemy w bagnie? Może w szambie, idąc za rozumowaniem o. Rydzyka? Pan jako pierwszy umoczył, bo dał się sprowokować.

65 komentarzy pod tytułem: Pan Jarek ohhhh, Pan Jarek ahhhh, grzyweczka na boczek ładniejsza niż inna etc. do wpisu z 18/09/2007 jakoś nie kazało Panu narzekać na żenujący poziom wypowiedzi czytelników. Wtedy Pan nas „wariatami” i „słabo zrównoważoną gawiedzią” nie nazywał. Zawsze czytelnicy łechtali Pańskie męskie ego i nagle taki cios, co? śmiem sądzić, ze dla wielu z nas przestał Pan być Złotym Redaktorem Bez Skazy. Dał się Pan poznać z innej strony. OK, taki Pan jest, nieco impulsywny, i ja to akceptuję. Tylko co się stało z Pańskim ironicznym poczuciem humoru?

Z wyrazami szacunku,
Nie uwłaczając,
m.

9:53 AM  
Anonymous A. said...

święte słowa, Maja!!!

mnie tylko smuci jedno: że nawet dziennikarze tak "świadomej", jak sądziłam, stacji dają się wrobić w obelgi pt. "ktoś jest gejem/lesbijką/bi". i odbierają to jako obelgę!!! a tak przecież nie jest - a raczej nie powinno być. dla mnie orientacja seksualna to taka sama cecha jak np. lubienie zupy pomidorowej czy nienoszenie białych skarpetek. i dlatego nawet jeśli takie teksty się pojawiają lepiej byłoby zbyć je żartem (w czym Autor zawsze był niezły) albo milczeniem, a nie kolejnymi obelgami.
Autor taką reakcją pogłębia, moim zdaniem, polską homofobię.
a szkoda...

10:06 AM  
Anonymous Małgorzata said...

To zdumiewające, że wiecie co dla kogo byłoby "lepiej". Polecam terapię tlenową...spacer albo odśnieżanie własnego podwórka... Może tak będzie lepiej? ;-)

10:35 AM  
Anonymous Anonimowy said...

nie dla "kogo" tylko dla "czego": dla równości i tolerancji

10:54 AM  
Anonymous Małgorzata said...

Tiaaa ... to może jeszcze jedno zdanie. Jakoś nie odniosłam do siebie ani "internetowych wariatów" ani "słabo zrównoważonej gawiedzi"...ale ja ze wsi jestem ;-)

11:07 AM  
Blogger Ewa said...

dokladnie.

dla mnie lubienie zupy pomidorowej czy noszenie bialych skarpetek nie jest porownywalne do orientacji seksualnej....haloooooo!!! to jakas pomylka! kompletnie mnie nie interesuje jakie ktos nosi skarpetki lub jaka zupe smakuje.....ale orientacja seksualna to temat bardzo osobisty i wymagajacy szacunku. nie powinno sie o orientacji seksualnej czyjejs osoby rozmawiac bez jego zgody, zwlaszcza dopuszczajac sie takich "pogaduszek" z innymi osobami na blogu danej osoby!!!! zwlaszcza, gdy nie zna sie osoby osobiscie.to jest nie na miejscu. wstyd i zenada.

te ochy i achy na temat Pana Jarka trwaja juz od dluzszego czasu i przeszkadzaja one z pewnoscia nie tylko autorowi, ale rowniez wielu czytelnikom.....podejrzewam, ze niektorym nawet nie chce sie udzielic komentarza z tego powodu......mi rowniez, gdy czytam te "zachwyty".....nie po to jest ten blog, nie taki jest jego charakter......

reasumujac: rozumiem zmeczenie i zdenerwowanie autora tym tematem, bo ile mozna ciagle tego samego sluchac......nie chce sie nawet niczego i nikomu tlumaczyc.....
do reakcji rowniez ma prawo, gdyz blog jest jego wlasnoscia.....

a okreslenia: "interenowi wariaci" i "slabo zrownowazona gawiedz" odnosza sie tylko do zainteresowanych.....do nikogo wiecej. jesli ktos poczul sie urazony, to znaczy, ze autor sie nie pomylil.

pozdrawiam serdecznie zyczac wszystkim sporego dystansu - do siebie i innych.... i troche wiecej zyczliwosci :)
Ewa

12:00 PM  
Anonymous kociamber said...

Brawo Maja! Lepiej się tego nie da ująć. Ciekawe, że jak tego samego dnia w Poranku pan Autor mówił o listach miłosnych do pana Górlickiego to nie było w tym nic złego...

1:14 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Czytam,czytam i oczom nie wierzę.Poczułem się urażony

wariat internetowy

1:43 PM  
Anonymous Anonimowy said...

No i mamy polskie piekielko...jak rowniez mamy w dniu dzisiejszym Swiatowy Dzien Zyczliwości i Pozdrowien.
Zlapmy zatem oddech i nabierzmy dystansu.
Pozdrawiam
A. :D

2:36 PM  
Anonymous Anonimowy said...

No nie mogę! Co tu się dzieje??? Nie było mnie miesiąc i takie cyrki;)Ludzie luzu,luzu i jeszcze raz luzu!
Nie musimy się zaraz wszyscy na siebie obrażać!Co nie?;P
To o pokój wnoszę chociaż tutaj;)

Pozdrawiam Panie Jarku,
chyba nie internetowa wariatka Nina;P

5:40 PM  
Anonymous megan said...

właśnie odechciało mi się komentować cokolwiek...
megan

6:02 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Zgadzam się Nina,macie się za co obrazac.Aż głupio...

Pozdrawiam autora,
Przemek

6:27 PM  
Anonymous kuba said...

dobrze, że ktoś mądry wrócił bo rzeczy straszne doprawdy wypisują- nawet autorowi się udzieliło
kuba

8:32 PM  
Blogger Malina said...

No to się porobiło... A ja wszystko przegapiłam i teraz usiłuję połapać się, o co chodzi, kto kogo obraził i czy na pewno, kto przereagował i czy na pewno i kto powinien poczuć się urażony, i czy w ogóle ktokolwiek. Chyba jednak mi się to nie uda, bo po pobieżnej lekturze komentarzy Autora i Czytelników jestem skłonna przyznać rację zbyt wielu stronom.

To może spróbuję zmienić troszeczkę tor tej naszej czytelniczej wymiany zdań: czy dzisiaj było zimno, czy bardzo zimno? :)

9:30 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Lubiłam tu zaglądać i czytać zarówno "zapiski"Autora jak i komentarze czytelników ale teraz podaruję sobie to.Szanowny Autorze czy naprawdę Pan uważa,że takimi wypowiedziami zyskuje szacunek i sympatię czytelników? Czytając Pana zapiski -wcale się nie czułam wariatem internetowym-i jest mi naprawdę przykro,że tak traktuje Pan mnie i innych czytelników.No nie ma to już znaczenia.

9:55 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Miałem sobie odpuścić ale nie mogę! Do autorki powyższej wypowiedzi"jak nas traktuje" niby Pan Jarek? Czy was wszystkich porąbało??? Odpuście sobie to obrażanie bo to żenujące.
Nina racja,luzu więcej ludzie!

Jacek

10:12 PM  
Blogger dratewka said...

komentarze zeszły na inny temat a nie o to chodzi, prawda? a ja sobie tak myślę, że chciałabym przeczytać biografię Jarosława K., by zrozumieć, by krok po kroku przyjrzeć się tej drodze do samozagłady...Panie Jarku, myśli Pan, że ktoś kiedyś podejmie się tego "literackiego" wyzwania?
Pozdrawiam!:-)

10:23 PM  
Blogger Agata said...

Jak to zazwyczaj bywa prawda leży po środku. Ale po co nadal to roztrząsać i prowadzić dyskusje, która nie prowadzi do niczego i nivczego dobrego nie przynosi? Błędne koło. A ten blog wydaje mi sie nie został stworzony do pwadzenia takich rozważań;) Kto chce, ten nadal będzie tu zaglądał, a kto nie chce ten niech nie zagląda i tyle. Nie ma się o co obrażac i stroszyć piórka;) Jest tyle ciekawszych tematów no na prawdę.
A co do prezesa K. to z lekkim zdziwieniem obserwuję jego zachowanie. Jest on typem człwieka, który nie przyjmuje absolutnie żadnej, najmniejszej nawet krytyki.Jest przekonany o swojej wyższości nad innymi. Jego wizja jest jedyna słuszną, jego partia jedyną słuszna i tylko on jest jedynym słusznym wodzem. Jak ktoś sądzi inaczej to sądzi źle. Nie podoba się coś? To won! Czarną polewkę podamy. Już w PiSie pojawiły się nowe twarze wpatrzone w Kaczyńskiego i przyjmujące jego słowa i czyny zupełnie bezkrytycznie. I tylko tacy ludzie mają prawo bytu w PiSie.

10:47 PM  
Anonymous Łukasz said...

Dla mnie konkursy szczerości są nie na miejscu. A pan Raczek zachował się nieprofesjonalnie- widać nudziło mu się i chciał się czymś rozerwać. Szkoda, że rozerwał się wywlekając swoją intymnośc na światło dzienne. Naprawdę, takie wyznania nie wzbogacają mojego życia.
A pana Jarosława ( Kaczyńskiego oczywiście :) ) to chętnie widziałbym jako pierwszego człowiek na Marsie ;-)

8:27 AM  
Anonymous magda said...

Hm... wolność uczuć na szczęście ;)można wielbić kogo się chce.
Z jednym tylko nie mogę się zgodzić, mianowicie, żeby Jarosław K(aczyński) wielkim człowiekiem był...

Pozdrawiam

mamaMagda

4:49 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Drodzy Forumowicze! W pierwszych słowach mojego pisania donoszę Wam, że jestem zdrów czego i Wam życzę! W drugich słowach: 1/ atmosfera szaleństwa jaka tu zapanowała jest czymś tak niespodziewanym i absurdalnym, ze ja również muszę się do tego odnieść, 2/doceniam Pana Jarka za klasę i dowcip w TVN24, 3/doceniam lekkość pióra i inteligencję na blogu, 4/ rozumiem wrażliwość na punkcie własnej osoby na tym etapie zdobywania pozycji zawodowej,gdyż nieopacznie -w trakcie żartobliwej rozmowy- przyklejona łatka może zniszczyć karierę zawodową osób nawet z pierwszych stron gazet,5/ dziwi i niestety przykro zaskakuje mnie postawa "starych" forumowiczów, których tak bardzo uraziły słowa autora blogu, utrzymane w konwencji, która stale gości w jego tekstach.Ironiczny ton w stosunku do polityków przyjmujecie z uznaniem a w momencie w którym może ale nie musi odnieść się do kogoś z Was, to się od rażu nabzdyczyliście. Piszę te słowa życzliwie dla Pana Jarka ale również dla wszystkich forumowiczów, bo wielu cenię za fajne wpisy. Możemy się wszyscy dobrze bawić-emanując dobrą energię. Nie pozwólmy, by zatriumfowała tu małość i kompleksy. Pozdrawiam: Zetka

10:47 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Przeczytałam. Podziwiam szczerość, kunszt i otwartość. Super, że tu trafiłam.Pogodynka Małgosia

8:02 AM  
Anonymous Łukasz said...

Przypomniała mi się wypowiedź prof. Bartoszewskiego o "dyplomatołkach". Nie padły żadne nazwiska, a nagle bardzo wiele osób poczuło się urażonych
;-)

8:54 AM  
Anonymous maja said...

ostatnie moje słowa w tej kwestii, gwoli wyjaśnienia:

nie czuję się ani urażona, ani tym bardziej obrażona, a jedynie rozczarowana postawą Autora. właściwie to cała ta sytuacja mnie śmieszy od samego początku, czyli od pamiętnego poranka w tvn24.

jadąc autobusem przeczytałam niedawno na ekranie tv, wśród różnych reklam, mądrość życiową niewiadomego autorstwa: nic nie obnaża charakteru tak, jak obrażanie się z powodu żartu.
uśmiechnęłam się do siebie, bo fajnie się wstrzelili z tą mądrością w nasze blogowe perypetie ;)

Pan Raczek: niektórzy krytykują jego postawę, ze niby wywleka swoje intymne sprawy w mediach itp. zgoda.
niemniej jednak pan Raczek jest osobą publiczną od wielu wielu lat i działa świadomie. być moze zdecydował się na coming out ze względu na promocję książki swego partnera-czysty marketing. a może zwyczajnie dusił się ukrywając od zawsze cząstkę swego życia, która jest spolecznie nieakceptowana. pewnie nie bedzie to najlepsze porównanie, ale ukrywając swoja odmienna, krytykowana orientacje seksualna to trochę jak maskować fakt, ze posiada sie protezę zamiast zdrowej nogi. człowiek różni sie od większosci, krepuje sie, nie moze tego zaakceptowac i przezywa wielka psychiczna mękę. boi sie kpin, spojrzeń, głupich usmieszków. dajmy tym ludziom żyć normalnie!!!

skoro zatem pan Raczek zgodnie ze swoim sumieniem przyznał w tvn, ze jest gejem, dla mnie jest to dobre. kolejny plus dla tvnu, bo decydujac się na emisję takiej rozmowy zrobili coś na kształt "minikampanii spolecznej" przeciw homofobii. ja to popieram. przez pewien czas mieszkałam w Hiszpanii. tam w prawie każdym serialu tv jest postać homoseksualna, nikogo to nie bulwersuje, a społeczeństwo jest przyzwyczajone. jeśli nawet niektórzy uważają homoseksualizm za anomalię, czy chorobę, to dlaczego nie mogą tego akceptować, jak braku nogi, ręki, jąkania się, czy seplenienia?

trochę mi wstyd, że żyjemy w tak nietolerancyjnym kraju.obciach!
moja mama, kobieta ponad pięćdziesięcioletnia, i ja zawsze miałyśmy znajomych z tzw. "środowiska gejowskiego". często są to ludzie nieszczęśliwi, a nagonka na nich jest po prostu aktem nieludzkim. nazywanie kogoś, komu chce się ubliżyć, pedałem jest tak samo żenujące jak wyzywanie od Downa (powszechne wśród dzieci). skutek braku świadomości i akceptacji. smutne. bardzo.
życzę zatem wszystkim osobom niepełnosprawnym, homoseksualnym oraz wszystkim tym, które czują się w jakiś sposób inne, aby nadeszły dla WAS lepsze czasy w Polsce!!!
niech się Platforma stara, "aby żyło się lepiej. wszystkim." ;)

pozdrawiam serdecznie,
m.

11:46 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Wiesz co szanowna Maju? Twoje komentarze ni jak ze sobą nie współgrają. Przeczytaj co napisałas wyżej.
A tak wogóle skończcie już ten temat albo się obrazajcie w swoich czterech ścianach a nie tutaj beznadziejności wypisywać na Autora.

Pozdrawiam p.Jarka

Widzka

7:39 AM  
Anonymous psv said...

Dołączam do Widzki :-))
Pozdrawiam Autora. Oraz - dla równowagi - "słabo zrównoważoną gawiedź", co się poczuła dotknięta ;-)

5:25 PM  
Anonymous Anonimowy said...

psv-daj sobie spokój z tymi złośliwościami.
Maria

8:40 PM  
Anonymous Anonimowy said...

SKOŃCZCIE TEMAT LUDZIE!!!
Jarku,napisz Pan coś nowego bo to się nigdy nie skończy!

Widzka N.

8:52 PM  
Anonymous kuba said...

no właśnie, dawaj Pan coś nowego, to i gawiedź się uspokoi.

4:23 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Panie Jarku! Sprawdzam, poszukuję i mam nadzieję, że znowu przeczytam coś ciekawego. Pozdrawiam! Zetka

11:10 AM  
Anonymous lilaroz said...

Ja tez nie moge dluzej zwlekac....Panie Jarku, badz Jarku, bom starsza...uwielbiam Cie...Ty, niegrzeczny Ty Ty, ladnie to tak, burzyc scenariusze programu, i rozsmieszac ,konternowac kolegow prowadzacych??? Ale ja "to" uwielbiam...Robisz to "z glupia frant", bo jestes wodnikiem uranikiem...i love ypu..

3:28 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Amateure Sex

Amateur Sex Chat

Sofortzugang Cams

5:37 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Uwielbiam Go,on jest spelnieniem marzen! jest cudownym facetem.Jarus jestes cudowny!!
swietny tekst,pozdrawiam

9:50 AM  
Anonymous Anonimowy said...

Idiota taki sam jak Jarus i cale to polskie bagno.MAm nadzieje ze wami wszystkimi pieklo bedzie wybrukowane.I Jarusiem tez.

8:06 PM  

Prześlij komentarz

<< Home